Spis treści
W ostatnich latach polski rynek pracy otworzył się na pracowników z zagranicy, zwłaszcza ze wschodu.
Coraz więcej firm zatrudnia osoby z Ukrainy, Białorusi, Kazachstanu czy Gruzji. Wśród nich ogromną grupę stanowią cudzoziemcy mówiący po rosyjsku, którzy nierzadko posługują się tym językiem lepiej niż polskim.
Dla pracodawcy oznacza to nie tylko konieczność zorganizowania pracy i zakwaterowania, ale także zapewnienie pełnej zgodności formalnej dokumentów kadrowych.
Tu właśnie pojawia się kluczowy element: tłumaczenie dokumentów pracowniczych dla cudzoziemców mówiących po rosyjsku.
To nie jest formalność, lecz wymóg prawny i praktyczny – pracownik musi rozumieć, co podpisuje.
Zgodnie z przepisami polskiego prawa pracy, każdy pracownik powinien być w pełni poinformowany o warunkach zatrudnienia w języku, który rozumie.
Oznacza to, że jeśli zatrudniasz cudzoziemca, który nie zna dobrze polskiego, masz obowiązek:
Brak tłumaczenia może zostać potraktowany przez inspekcję pracy jako naruszenie praw pracownika – nawet jeśli sam cudzoziemiec nie zgłasza zastrzeżeń.
Lista dokumentów wymagających tłumaczenia zależy od stanowiska i formy zatrudnienia, ale najczęściej obejmuje:
W niektórych przypadkach konieczne może być również tłumaczenie dokumentów rekrutacyjnych, np. dyplomów, certyfikatów lub zaświadczeń lekarskich wystawionych w języku rosyjskim – wówczas urząd pracy może wymagać tłumaczenia przysięgłego.
Nie wszystkie dokumenty muszą być poświadczone pieczęcią tłumacza przysięgłego, ale niektóre – tak.
Jeśli dokumenty będą składane w urzędach (np. zezwolenie na pobyt czasowy, oświadczenie o powierzeniu pracy, ZUS, urząd wojewódzki), wtedy wymagane jest tłumaczenie przysięgłe.
Z kolei wewnętrzne dokumenty firmowe, takie jak regulamin czy instrukcja BHP, mogą być przetłumaczone przez zwykłego tłumacza, o ile zachowana jest ich czytelność i zgodność znaczeniowa.
Warto jednak, by tłumaczenie wykonywała osoba z doświadczeniem w branży HR lub prawa pracy – błędne sformułowanie w tłumaczeniu może skutkować nieporozumieniami lub roszczeniami pracowników.
Najczęściej to pracodawca odpowiada za przygotowanie i sfinansowanie tłumaczeń.
Proces wygląda zazwyczaj tak:
Profesjonalne biura, takie jak SzybkieTlumaczenia.pl, oferują nie tylko przekład, ale też korektę językową i dostosowanie terminologii do danej branży – np. budowlanej, logistycznej czy przemysłowej.
Państwowa Inspekcja Pracy coraz częściej kontroluje przedsiębiorców zatrudniających obcokrajowców.
Brak tłumaczeń lub błędne przekłady może skutkować:
Dlatego warto zlecać tłumaczenia tylko profesjonalnym biurom, które mają doświadczenie w pracy z dokumentacją pracowniczą i prawną.
Jeśli zatrudniasz osoby ze wschodu, szczególnie cudzoziemców mówiących po rosyjsku, pamiętaj, że tłumaczenia nie są tylko dodatkiem – to obowiązek i zabezpieczenie dla obu stron.
Profesjonalne tłumaczenie dokumentów pracowniczych dla cudzoziemców mówiących po rosyjsku zapewnia:
Wybierając sprawdzone biuro, takie jak SzybkieTlumaczenia.pl, masz pewność, że dokumenty zostaną przetłumaczone terminowo, zgodnie z przepisami i w języku, który Twój pracownik naprawdę rozumie.
Czy muszę tłumaczyć wszystkie dokumenty dla pracownika z Ukrainy lub Białorusi?
Tak, jeśli nie zna on dobrze języka polskiego. Przynajmniej podstawowe dokumenty (umowa, regulamin, BHP) muszą być w zrozumiałej wersji językowej.
Czy tłumaczenie przysięgłe jest konieczne?
Nie zawsze – zależy, czy dokument ma trafić do urzędu. Umowa między stronami może być przetłumaczona zwyczajnie, ale dokumenty dla wojewody czy ZUS wymagają poświadczenia tłumacza przysięgłego.
Czy można wykonać tłumaczenie elektroniczne?
Tak, tłumaczenia elektroniczne (z podpisem kwalifikowanym tłumacza) mają pełną moc prawną i są coraz częściej akceptowane przez urzędy.
Ile kosztuje tłumaczenie dokumentów pracowniczych?
Cena zależy od liczby stron i rodzaju tłumaczenia. Standardowo od 40 do 70 zł za stronę przysięgłą.